Przejdź do głównej zawartości
Cześć i czołem,

Ze smutkiem i żalem muszę przyjąć do wiadomości (i Wy- drodzy studenci również musicie), że zaczęła się sesja (niektórym może zaczęła się już w grudniu)..

Kochani moi, jaki jest klucz do nauczenia się czegokolwiek ?

Według mnie:

a) duuuużyyyy kubek kawy, jeżeli jesteś kawolubem lub jeszcze większy kubek herbaty w celu pobudzenia się do pracy.
Uwaga ! herbata parzona krócej jest podobno bardziej energetyczna, niż ta parzona do zaczernienia się.

b) ciepełkooooo... ale nie w łóżku pod pierzyną. Zbyt przyjemne warunki sprzyjają bardziej spaniu inż. uczeniu. ;) Wiem o czym mówię.... >.<

c) ogromna dawka motywacji... i tutaj ta gorsza informacja.. tą trzeba sobie jakoś radykalnie wbić do głowy. Ja często się wynagradzam za osiągnięcie zaplanowanego celu i to mnie motywuje ;) Jak ogarnę dzisiaj 4 strony notatek to obejrzę sobie w końcu serial <3
Nie polecam podejścia pt. "Istnieje jeszcze termin poprawkowy lub wezmę warunek" ...

Poniżej zdjęcie stworzonych dzisiaj warunków do nauki:

zdj. własne

Życzę Wam powodzenia <3 

Komentarze

  1. Niestety czas przyszedł na naukę. Ja przy nauce objadam się słodyczami, dlatego jestem nieszczupły. Ale mówię sobie, że to dla wyższego celu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na prade sesja jest to kamien na moim sercu.. Dla mnie jednak najlepsza jest duza kawa przed nauka. Dobrze piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, chcąc do czegoś dojść trzeba się uczyć i dążyć do obranego przez siebie celu

    OdpowiedzUsuń
  4. System Eliminacji Słabych Jednostek Akademickich czas start... Obyśmy wyszli z TWARZĄ- dosłownie :D Nie dać się SESJI!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz